AIKIDO - pierwsze spotkanie z tą "sztuką ruchu" miałem w wieku 17 lat. Później mój los skierował mną na inne tory. Teraz października 2005 roku wróciłem :-). W kilku słowach czym mogę zachęcić do uczeszczania na zajęcia Aikido - na pewno wielką zaletą sekcji Aikido w Olsztynie są ludzie. Przyjacielskie nastawienie, chęć pomocy, można się z nimi spotkać również prywatnie. A sama sztuka Aikido to sposób nie tylko na wypracowanie kontroli nad ruchami swojego ciała, ale to dobra droga do całkiem niezłej kondycji fizycznej. Jeśli ogoś te kilka słów zachęciło do zainteresowania się Aikido - zapraszam na www.aikido.olsztyn.pl - ta sztuka walki jest jednakowo dobra dla męzczyzn jak i dla kobiet.
Bakcyla żeglarstwa połknąłem jeszcze w szkole średniej będąc z koleżanką w Węgorzewie - wtedy pierwszy raz wszedłem na pokład. Przy pierwszej możliwości na studiach zrobiłem patent. Staram się przy każdej okazji popływać. Bywa różnie raz czarteruję, raz z kumplem na jego łajbie, ale zawsze jest fajnie, nawet wtedy gdy deszcz zacina prosto w twarz i jest zimno, ale jeśli rumpel w garści to jest OK. Każdemu kto nie próbował gorąco polecam. Przepłynąłem praktycznie wszystkie szlaki na WJM ale każdorazowo podczas rejsu dostrzegam nową zatoczkę inny widok i jest super.
Nie tylko lubię wodę, przy każdej nadarzającej się okazji śmigam w góry. Dla mnie osobiście polskie wierchy są najpiękniejsze - choć strona słowacka też ma swoje uroki :-). Miło jest wstać o 4 rano wyruszyć na szlak i do kwatery ściągnąć na 20. Człowiek po takim dnniu jest piekielnie zmęczony ale unika tłumów na szlakach i na szczycie jest jako jeden z nielicznych. Piękny jest poranek w górach. Dla mnie w trasie wycieczki najbardziej monotonny jest czas marsu przez las - szczególnie asfaltem, ale jak już dotrze sie do skalistych widoków, wyjdzie ponad linie lasu nowe siły wstępują i przypominam sobie po co ja tyle szedłem :-)
Jakby nie było lubię jeździć na rowerze. Rocznie przejeżdżam około 1000 kilometrów. Choć ubolewam, że Olsztyn nie jest najprzyjaźniejszym miastem dla rowerzystów brakuje tras rowerowych - choć obrzeża miasta to wymarzone miejsce na przejażdżki - ścieżki leśne, drogi - malina. No i jeszcze traktuję rower jako najlepszy i najtańszy transport.
Co ja mogę jeszcze dopisać ?? Jest kilka rzeczy które lubię robić ale nie zawsze traktuję je jako hobby są to:
- fotografia
-działalność społeczna
-działalność polityczna
ale czasami zbyt wiele mnie to kosztuje i jeszcze ktoś ma do mnie o to pretensje :-(, ale lubię to robić i cóż trzeba się z tym pogodzić. Co pochłania jeszcze mój czas sprawiając mi przyjemność: internet, komputery, dobra zabawa, sport pod inną postacią niż wymieniłem, coś co nie pozwala mi siedzieć bezczynnie. Lubię coś organizować, być za coś odpowiedzialnym. Lubię spotkać się ze znajomymi - a jeszcze bardziej wybrać się z nimi w jakieś ciekawe miejsce.

Polecam |  xxxxxx |  xxxxxxx |  xxxxxxxx