Las Miejski w Olsztynie to miejsce w którym mozna się zaszyć niemalże na cały dzień i spokojnie oddać się zadymie, bądź śmiało udać sięna całodniową wycieczkę rowegową z małym piknikiem. Różnorodność krajobrazu: pagórki, wąwozy, rzeka łyna ciekawe polany i wspaniała roslinność zadowola każdego miłosnika przyrody. Krajobraz lasu miejskiego jest godzien uwagni nie tylko late, lecz również jesienią ;-) zima jak tylko nadejdzie równiez skieruję tam swoje kroki by co ciekawsze elementy krajobrazu uwiecznić aparatem ;-)
Dla zaciekawnionych tym miejsce kilka zdjęć w galerii ->>>>
         
Pierwszy tydzień Lipca 2005 roku to dla mnie zgodnie z tradycją okres żeglowania po wielkich jeziorach mazurskich. W tym roku odbyłem już chyba to będzie piaty rejs siedmiodniowy. Załogi są bardzo rożne, a pogodę to podczas rejsu miałem już chyba karzdą - od sztormu w 2000 poprzez Huragan w 2002 do zupelnej flauty bez odrobiny wiatru - jedno sie praktycznie wraz z datą nie zmienia - miejsce czarteru. Rozpoczynam zawsze w Węgorzewie w mamry Yacht Czarter u Pana Piskorza - obsługa bardzo dobra w razie jakichkolwiek kłopotów szbko przybędą z pomocą. Łajby w dobrym stanie duży wybór nie tylko cenowy ;-) Czarter w tym miejscu ma jeszcze jeden duży plus startuje się na początku (jak niektórzy mówią równiez) na końcu szlaku wodnego po Wielkich Jeziorach Mazurskich.
         
Tym razem polecę wszystkim zwiedzanie Zamku w miejscowości GNIEW nieopodal Kwidzyna. Miasteczko to jest raczej niewielkie ale posiada bogatą przeszlość historyczną, a zapoznanie się z nią przysporzy wiele przyjemnosci- by więcej dowiedzieć się o samym zamku polecam stronę http://www.zamek-gniew.pl. Miejsce to nie jest jeszcze owładniętę mania zdzierania co do grosza z turysty. Bilet wstępu do muzeum kosztuje 8 zł w co wliczona jest opłata za przewodnika. Podczas zwiedzania usłyszy się dokładna opowieść o dziajach zamku - jego krzyżackim rodowodzie i poźniejszej historii. Zamek ma jeszcze dodatkowy atut znajduje sie w nim "noclegownia" - za 33 zł/dobę można przespać się w średniowiecznej scenerii. Polecam wizytę również w zamkowej jadłodajni - usytuowanej w podziemiach - klimat 3 metrowej grubości murów oraz niedrogie jedzenie (2 daniowy bardzo smaczny obiad z bukietem suruwek można już zjeść od 20 zł) a wszystko przynoszą odziani w szlacheckie stroje kelnerzy. Od 19-20 sierpnia 2005 roku odbywała sie inscenizacja walk jakie odbyły się za czasów potopu szwedzkiego - w której brało udział około 400 osób z wielu krajów europy. Jak to wygladało dokładnie najlepiej oddadzą zdjecia i krótki film. Jeśli bedziecie przejeżdzać nieopodal wszystkim polecam zboczyć lekko z kursu i poswięcić kilka godzina na zwiedzanie tego pieknego miejsca. Zobzcz galerię zdjęć

 

 

 

 

 

 

 


Privacy Policy |  User Agreement |  Terms of Use |  Copyright Information