Pierwszy tydzień Lipca 2005 roku to dla mnie zgodnie z tradycją okres żeglowania po wielkich jeziorach mazurskich. W tym roku odbyłem już chyba to będzie piaty rejs siedmiodniowy. Załogi są bardzo rożne, a pogodę to podczas rejsu miałem już chyba karzdą - od sztormu w 2000 poprzez Huragan w 2002 do zupelnej flauty bez odrobiny wiatru - jedno sie praktycznie wraz z datą nie zmienia - miejsce czarteru. Rozpoczynam zawsze w Węgorzewie w mamry
Yacht Czarter u Pana Piskorza - obsługa bardzo dobra w razie jakichkolwiek kłopotów szbko przybędą z pomocą. Łajby w dobrym stanie duży wybór nie tylko cenowy ;-) Czarter w tym miejscu ma jeszcze jeden duży plus startuje się na początku (jak niektórzy mówią równiez) na końcu szlaku wodnego po Wielkich Jeziorach Mazurskich.